Nazwa mojego bloga nie jest przypadkowa, wcale nie wiąże się z tym,że całe dnie spędzam w piżamie. Pewnie, że zdarzają się takie dni, takie w których z jakże twarzowym koku na głowie i wyciągniętym dresie oglądam netflixa przez cały dzień z przerwami jedynie na jedzenie.
Na co dzień jednak pracuje, i to całkiem sporo, często w stresie i pośpiechu, co jest niestety całkowitym zaprzeczeniem idei "self care".
Dlatego też kiedy tylko mogę idę na jogę, zapalam świece, zaparzam ulubioną herbatę i oddaje się błogiej ciszy. A to wszystko ma na celu wyciszenie się, znalezienie balansu,który jest potrzebny każdemu z nas. Ta codzienna chwila dla siebie, nawet jeśli wygospodarowana pomiędzy gotowaniem obiadu, a szorowaniem łazienki jest szalenie satysfakcjonująca.
I zachęcam znaleźć ją każdemu z Was. Codziennie. Chociaż 5 minut. I zapewniam, że nawet jeśli pierwsze w tych minut będą bitwą myśli co jeszcze powinnam dzisiaj zrobić, to po jakimś czasie będziecie potrafili odciąć się od świata i docenić trwającą chwilę w spokoju.
A ja podzielę się z Wami swoimi sposobami, swoimi umilaczami i przemyśleniami.
ENJOY <3
Agnieszka
Na co dzień jednak pracuje, i to całkiem sporo, często w stresie i pośpiechu, co jest niestety całkowitym zaprzeczeniem idei "self care".
Dlatego też kiedy tylko mogę idę na jogę, zapalam świece, zaparzam ulubioną herbatę i oddaje się błogiej ciszy. A to wszystko ma na celu wyciszenie się, znalezienie balansu,który jest potrzebny każdemu z nas. Ta codzienna chwila dla siebie, nawet jeśli wygospodarowana pomiędzy gotowaniem obiadu, a szorowaniem łazienki jest szalenie satysfakcjonująca.
I zachęcam znaleźć ją każdemu z Was. Codziennie. Chociaż 5 minut. I zapewniam, że nawet jeśli pierwsze w tych minut będą bitwą myśli co jeszcze powinnam dzisiaj zrobić, to po jakimś czasie będziecie potrafili odciąć się od świata i docenić trwającą chwilę w spokoju.
A ja podzielę się z Wami swoimi sposobami, swoimi umilaczami i przemyśleniami.
ENJOY <3
Agnieszka